Sex zabawy na MyStory

Sex zabawy na MyStory

Snapchat kojarzy nam się ze świetnym narzędziem do sextingu. Głównie ze względu na częściową (z naciskiem na częściową) prywatność i anonimowość. O ile nie korzystamy z oprogramowania firm trzecich lub specjalnych (ale i nieetycznych) sztuczek, użytkownik dowie się o fakcie, że jego sex zabawy zostały zescreenowane. Okazuje się jednak, że nie wszystkim zależy na prywatnej wymianie. Pokaźne grono użytkowników wysyła nudesy także na MyStory.

 

Sexting na MyStory

Wraz ze wzrostem popularności sextingu (Najpierw w innych krajach, teraz również w Polsce), Snapchat coraz częściej służy nie tylko do prywatnej wymiany nagich fotek i filmików na Snapchacie. Służy także do publikowania prywatnych sex zabaw, za pomocą funkcji MyStory. Funkcja ta, dla niewtajemniczonych, pozwala na opublikowanie dowolnego zdjęcia lub krótkiego filmu, w zasadzie dla wszystkich użytkowników, którzy znają nasz nick. Alternatywnie, możemy ograniczyć wyświetlanie MyStory do wąskiego grona naszych znajomych, których dodaliśmy przez aplikację. To, co zostanie przez nas wysłane na MyStory, może zostać wyświetlone dowolną ilość razy przez kolejne 24 godziny. W przypadku, w którym inny użytkownik zescreenuje jego zawartość, analogicznie do wymiany prywatnej, zostaniemy o tym powiadomieni (Ponownie jednak stoimy przed ryzykiem użycia aplikacji firm trzecich, które często pomagają w screenowaniu materiałów w sposób anonimowy).

 

Dlaczego publikujemy nasze erotyczne zdjęcia na MyStory?

Powodów takiego działania jest co najmniej kilka.

Najważniejszym jest wzrost popularności i wyróżnienie naszego konta. Publikując na MyStory, wyróżniamy się w tłumie “anonimowych” snapów. W ogólnym skrócie, użytkownik, przeglądając publikowane zdjęcia na Snapchatowym MyStory, w łatwy sposób odnajdzie także nas. Zwiększa się tym samym szansa nawiązania kontaktu. Jest to zdecydowanie często stosowany zabieg przez Panów, którzy naturalnie częściej korzystają ze Snapchata do sextingu.

 

Bardzo popularne jest również publikowanie zdjeć i filmów na MyStory przez Panie, które oferują tak zwane pakiety VIP lub Premium, w zamian za pieniądze lub doładowania kont w serwisach umożliwiających zakupy. Jest to jednak temat zasługujący na osobny artykuł. Musimy liczyć się z ryzykiem polegającym na nieprawdziwości takiego konta. Zdarza się (i nie jest to rzadko spotykaną sytuacją), że po wpłacie tracimy kontakt z osobą, której właśnie sprezentowaliśmy kilkadziesiąt złotych na PayPalu.

 

Coraz częściej MyStory służy również parom, które poszukują innych par do sextingu lub po prostu prezentują szerszemu gronu swoje sex zabawy. Dodając takie konta, z łatwością znajdziemy takie, które nie wstydzą się pokazać na Snapchacie absolutnie wszystkiego, bez tabu.

 

Czy to bezpieczne?

Nie.  Niestety, screenowanie publikowanych na MyStory nudesów jest zjawiskiem bardzo popularnym. Musimy liczyć się z faktem, że wszystko co opublikujemy na MyStory może zostać zapisane w galeriach niepowołanych osób, a ryzyko to jest niezwykle duże. Z podobnym problemem borykają się przede wszystkim Panie oraz pary.

Z tego powodu powinniśmy dwukrotnie zastanowić się zanim opublikujemy cokolwiek na MyStory – często tyczy się to nie tylko sextingu. Pamiętajmy, że na galerii w smartfonie użytkownika może się nie skończyć. Nasze zdjęcia, tudzież filmy, mogą trafić także do sieci.

 

Stosunek Snapchata do sex zabaw na MyStory

Publikowanie na MyStory wiąże się nie tylko z ryzykiem pobrania naszych zdjęć. Snapchat nie zezwala na publikowanie   materiałów w pełnej nagości, prezentującej także akty seksualne. Za tego typu przewinienia możemy spotkać się z serią ostrzeżeń, tymczasowym banem, a nawet usunięciem konta. I nic w tym dziwnego, gdyż w ten sposób Snapchat stara się redukować możliwość natrafienia na materiały erotyczne przez dzieci i osoby niezainteresowane oglądaniem tego typu treści. Jeżeli zatem liczysz się z ryzykiem usunięcia konta lub tymczasowego bana, ogranicz przynajmniej grono osób, które mogą zobaczyć to co publikujesz na swoim MyStory do dodanych przez Ciebie kont (Oczywiście po weryfikacji kogo rzeczywiście dodajesz).

Choć sexting dla użytkowników takich miejsc jak Sexting.pl jest czymś niezwykle pożądanym, pamiętajmy, że istnieją grupy (przede wszystkim wiekowe), które powinny zostać maksymalnie uchronione od sex zabaw publikowanych przez osoby snapujące. Publikując na MyStory, przede wszystkim zastanówmy się, do kogo może to trafić i czy jesteśmy w stanie zaakceptować ryzyko dalszego rozpowszechniania naszych zdjęć lub filmików. Być może lepszym wyborem do “publicznego sextingu” okaże się inny software? Sprawdź także inne aplikacje do sextingu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge